Władysław Pluta - Podchorąży AK, pseudonim "Sęk" - mój Ojciec
  
Władysław Pluta Nie znałem Ojca. Miałem pół roku gdy został zastrzelony. Klepsydry z informacją, że został "zamordowany skrytobójczo" - pozalepiano. (W czasie wojny ojciec działał w AK jako "dowódca placówki", pseudonim "Sęk"). Echa pamięci Ojca wielokrotnie powracały do nas stanowiąc albo źródło satysfakcji, albo niepokoju - w "tamtych" czasach przed 1980-tym rokiem.

Znam Ojca z opowiadań Mamy. Zaraz po wojnie postanowili poświęcić całe swe siły dla Ojczyzny i ludzi na wsi, bo w pamięci zachowali zarówno czasy przedwojenne jak i kataklizm wojny. Niewiele było wspólnej pracy. Na grobie, który znajduje się na starym cmentarzu w Tarnowie, Mama napisała.

                  "Śpij spokojnie Ukochany Nasz.
                    Oto Twoje "małe smyki" rosną.
                               A kiedy każdy z nich urośnie duży,
                               Będzie jak Ty - Bogu i Ojczyźnie służył."